KITAB AL I'TIBAR  Księga pouczających przykładów dzieło Usamy ibn Munkidha


Usama ibn Munkidh żył w XII wieku na arabskim wschodzie. Urodził się w Szejzarze niedaleko Aleppo, znanego nam z tragicznych wydarzeń wojny domowej w Syrii. Był poetą, pisarzem, a także wyśmienitym myśliwym. Spędził życie podróżując po terenach dzisiejszej Palestyny, Egiptu, Syrii i Iraku. Przebywał na dworach ówczesnych książąt w Damaszku, Kairze, Mosulu. Odbył pielgrzymkę do Jerozolimy, Mekki i Medyny. Brał udział w licznych walkach,  Opisał świat arabski w okresie wypraw krzyżowych. Krzyżowców nazywał Frankami i mimo, że nimi pogardzał, z wieloma utrzymywał dobre kontakty. Fascynujące są relacje z licznych polowań, szczególnie na lwy czy z udziałem sokołów oraz dokonania na polu walki w rozlicznych pojedynkach. Nie mniej interesujące są humorystyczne opisy zwyczajów czy ludzkich charakterów. Wszystko tworzy barwną atmosferę pełnego zycia średniowiecznego świata arabskiego. Usama jest poetą, jego opis jest b.subiektywny. Używa charakterystycznych wtrąceń, które są odbiciem jego stosunku do opisywanych osób i sytuacji, a przede wszystkim krótkim zwróceniem się do Boga: niech mu Allah będzie miłosierny, niech go Allah przeklnie, wzniosły jest Allah, dzięki łasce Allaha ip.  

Oto kilka fragmentów, które sobie zanotowałem:
o ocalonym dzięki wiernej modlitwie str. 176
"W tej chwili wojsko Franków spuściło się z gór jak rwący potok. Obok nich był meczet zwany meczetem Abu' l-Madża ibn Sumija. Znajdował się w nim człowiek imieniem Hasan az-Zahid. Stał on na dachu meczetu i modlił się gorliwie. Miał na sobie czarną szatę z grubej wełny. Widzieliśmy go, lecz nie mieliśmy do niego dostępu. Frankowie podjechali do meczetu, zsiedli z koni u jego wrót i weszli do środka, my zaś mówiliśmy: Nie ma mocy i nie ma siły jak tylko u Allaha! Teraz oni go zabiją. Lecz on, przysięgam na Allaha, nie przerwał modlitwy, ani też nie poruszył się z miejsca. Frankowie zawrócili, zatrzymali się, potem wsiedli na konie i odjechali, podczas gdy on nie ruszając się, modlił się dalej. Nie wątpiliśmy, że to Allah - niech mu będzie chwała - zaślepił Franków i zakrył go przed ich spojrzeniami. Chwała Wszechwładnemu i Miłosiernemu!" 

o panterze, bojowniku za wiarę str.202
"Pantera jest to jedyne ze wszystkich zwierząt, które skacze powyżej czterdziestu łokci. W kościele w miasteczku Hunak było okno na wysokości czterdziestu łokci. Każdego południa przychodziła tam pantera, skakała na to okno i spała tam do końca dnia, a potem zeskakiwała stamtąd i odchodziła. W tym czasie przechodził przez Hunak pewien rycerz frankoński imieniem Sir Adam, jeden z diabłów frankońskich. Opowiadano mu o tej panterze. Rzekł na to: Kiedy ją zobaczycie, to powiadomcie mnie. Kiedy pantera przyszła, jak to miała w zwyczaju, i wyskoczyła na okno, wtedy przyszzedł pewien fellah i powiadomił o tym Sir Adama. Ten włożył kolczugę, wsiadł na konia, wziął tarczę i włócznię i udał się do kościoła. Kościół był w ruinie, stała tylko jedna jego ściana i w niej własnie było okno. Kiedy panera zobaczyła SIr Adam, skoczyła na niego z okna - a siedział on na koniu - złamała mu krzyże, spowodowała jago śmierć i odeszła. Fellahowie miasteczka nazwali tę panterę bojownikiem za wiarę."

o opłakiwaniu syna zabitego przez Franków str. 209
"Między nami była matka Kunajba, bardzo stara kobieta, płaczka na naszych żałobnych uroczystościach. Wypadło jej z kolei opłakiwać swego syna. Kiedy lamentowała nad swoim synem Kunajbem, nabrzmiały jej piersi mlekiem, które płynęło tak, że zalało jej całą koszulę. A kiedy zakończyła swoje lamenty i umilkła jej boleść, piersi jej znowu stały się jak dwa  kawałki wysuszonej skóry i nie było w nich ani kropli mleka. Chwała Temu, który napełnia serca czułością dla dzieci!"

o Frankach str. 237
" Widziałem jednego z nich. Przyszedł on do emira Mu'in ad-Dina - niech mu Allah będzie miłosierny - kiedy ten był w meczecie as-Sachra i zapytał go: czy chcesz widzieć małego Boga? Mu'in ad-Din odpowiedział: Ta. Frank poszedł przed nami i pokazał nam obraz Maryi z małym Mesjaszem - niech będzie pokój z Nim - na kolanach i rzekł: Oto mały Bóg. Wzniosły jest Allah ponad to, co mówią niewierni, nieskończoną wzniosłością!"










Comments

Popular posts from this blog

Syntactic Structure by Noam Chomsky